Modlitwa Adwentowa – Dzień 12

Posted: 12/12/2012 in Adwent - radosny czas oczekiwania na każde dziecko
Tagi:

plakat_DAD_Adwent

Dzień 12 (13 grudnia) – Modlitwa za dzieci głuchoniewidome

Krzysio nie słyszy od urodzenia. Kilka lat później, na skutek choroby, stracił wzrok. Takie dzieci jak Krzysio określa się mianem „głuchoniewidomych”. Krzysio z powodu swojej niepełnosprawności ma problemy z porozumiewaniem się z ludźmi, zwłaszcza tymi, których wcześniej nie znał. Wraz z rodzicami wypracowali już sposoby porozumiewania się: opierają się one na dotyku. Krzysio nigdy nie zobaczy wschodu słońca, nie usłyszy śpiewu ptaków o poranku, prawdopodobnie nie będzie mógł chodzić do szkoły wraz ze swoimi rówieśnikami, ponieważ potrzebuje dużo uwagi, opieki i pomocy w nawet najprostszych czynnościach. Krzysio jednak potrafi wykonywać pewne zadania, ma bardzo rozwinięty zmysł dotyku, czuje nawet najdrobniejsze elementy, potrafi samodzielnie poruszać się po terenie, który zna.

Boże Ojcze, Tato wszystkich ludzi, Ty który stworzyłeś każdego człowieka na swój obraz i podobieństwo, prosimy Cię przez Twojego Syna Jezusa Chrystusa o łaskę zdrowia dla wszystkich dzieci, w intencji których dziś szczególnie do Ciebie przychodzimy. Ześlij na nie i na ich bliskich Ducha Świętego, ześlij Swoje błogosławieństwo, otocz ich opieką i obdarz wszystkimi potrzebnymi łaskami.

Prosimy Cię dopomóż również, by wszyscy rodzice, którzy zmagają się w sumieniu z odrzuceniem swojego dziecka z powodu jego choroby lub niepełnosprawności, odkryli w sobie siły i wiarę do przyjęcia tego dziecka i obdarzenia go prawdziwą Miłością.

Najświętsza Maryjo Dziewico, Matko Chrystusa i nasza Matko, pomóż i nam modlącym się w tych intencjach, odważnie głosić niepodważalność życia ludzkiego. Pomóż świadczyć o tym wśród osób, które odrzucają dar życia ludzkiego, zdrowego, jak i naznaczonego chorobą czy niepełnosprawnością. Amen.

Odmawiamy jedną dziesiątkę różańca.

Reklamy
Komentarze
  1. Istnieje spora grupa ludzi, którzy cieszą się Świętami Bożego Narodzenia, sprowadzając je li tylko do wymiaru – nazwę to tak – pustej tradycji. Lepią pierogi, zdobywają najprzeróżniejsze przepisy kulinarne, stroją choinkę, łamią się opłatkiem, ale tak na dobrą sprawę nie wiedzą już, dlaczego i po co to robią. Tkwią w gestach – wyzutych już z wiary – siłą impetu tradycji i wspominek z dzieciństwa. Tęsknią za czymś, czego już pojąć nie potrafią. (…) całość http://katonnajmlodszy.wordpress.com/2012/12/14/gdzie-sa-moje-okulary/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s