Archive for the ‘religia’ Category

Poczytać o niej można w Piśmie Świętym, więc po co o niej pisać? Ano właśnie po to, by zasiać to ziarno zainteresowania, by po to Pismo Święte wreszcie sięgnąć i poczytać właśnie o Rodzinie Świętej. Ale nie o tej którą nosimy w naszych głowach jako obraz rodziny niczym z obrazka – złożone rączki, uśmiechy na twarzach i subtelne spojrzenia. To jest nasze złudne wyobrażenie. Święta Rodzina swoją świętość zawdzięcza pokorze i walce o wypełnianie Woli Bożej. Święty Józef – nie przestraszył się, nie oddalił Maryi, ale zaopiekował się nią i Jezusem, co więcej walczył o Jego życie, gdy uciekali z Betlejem, nie pozwolił by stała się krzywda dziecięciu ani Jego Matce, nauczył Syna wszystkiego co potrafił. A Maryja? Matka, która czuwa tuż obok swojego Dziecka, jest na wyciągnięcie ręki, ale zawsze w cieniu, prowadzi Syna, jednocześnie pozwalając się prowadzić. Święci Rodzice – tak mocno zapatrzeni w Słowo i Wolę Boga Ojca, że przeszli przez wichry życia, by stać się naszymi orędownikami.

Święta Rodzina dziś? Moja? Ja nie mam świętej rodziny, może wcale nie mam rodziny… każdy żyje dla siebie, nikt nikogo nie zauważa, czasem myślę, że lepiej by było gdybym się w ogóle nie urodził… Czy moja rodzina może być święta? Nie, to jakiś żart. Oczywiście, że nie!

Oczywiście, że tak… czasem, by ukazać rodzinie Boga potrzeba byś wyrzekł słowo wiary, byś ukazał najbliższym swoje świadectwo. To nie jest proste. Ale walczysz o ich życie wieczne, o ich nawrócenie… Całe Niebo będzie towarzyszyć Ci w tej walce, a nawet jeśli serca Twoich najbliższych pozostaną zatwardziałe, nie wiesz nigdy czy właśnie Twoje słowa nie sprawią że Pan Bóg kiedyś do nich dotrze…

Świętej Rodzinie nie było łatwo. Naszym rodzinom również łatwo nie jest. Oni mieli Boga i my mamy Boga jako naszego największego wspomożyciela w walce o świętość. Józef i Maryja walczyli z przeciwnościami, walczył i sam Pan Jezus… Czy Ty, jako rodzic, jako dziecko walczysz o Pana Boga w swojej wspólnocie rodzinnej?

Nie bójcie się prosić św. Józefa, Najświętszej Dziewicy Maryi i samego Pana Jezusa, by uczyli Was stawania się Rodziną…

W końcu, trzeba uczyć się od najlepszych…

28 grudnia – Święto Świętych Młodzianków, Męczenników

Święci Młodziankowie… Święte Dzieci, które choć nie znały Chrystusa, zginęły za Chrystusa. Nie ochrzczone z wody a jednak chrzest przyjęły. Chrzest Krwi. Mali Męczennicy – Wielcy Orędownicy… tam w Niebie. Za kim orędują? Myślę, że za tymi maleństwami, którym nawet nie było dane światła słonecznego zobaczyć i za ich starszymi kolegami i koleżankami… i za ich oprawcami… rodzicami, lekarzami… o Miłosierdzie Boże dla nich.

Święci Młodziankowie nie mają żalu ani do Heroda ani do oprawców. Radują się Niebem… pewnie są tam ze swoimi rodzicami, rodzeństwem, bliskimi… A może wyprosili Łaskę nawrócenia dla któregoś ze swoich oprawców?
Święci Młodziankowie… Módlcie się też i za nami, byśmy umieli życie przyjmować i szanować je jako Dar… Boży Dar od poczęcia aż po naturalną śmierć…
Mali Męczennicy… Święci Orędownicy…

Mądrość Syracha

Posted: 13/11/2011 in religia, ważne
Tagi:

100! Dzięki Waszym zgłoszeniom mamy już ponad 100 Dzieciaczków za które modliliście się i za które na modlitwie nadal trwacie. Zapewne niektórzy z Was zastanawiają się „po co to wszystko”…? Dobre pytanie. Jednak nie udzielę na nie odpowiedzi teraz. Za to chcę przytoczyć tu fragment z Pisma Świętego, który towarzyszy od tych kilkunastu dni tworzenia strony:

„Nie pragnij wielkiej liczby dzieci, jeśliby miały być przewrotne,
ani nie chwal się synami bezbożnymi!
I chociażby byli liczni, nie chełp się nimi,
jeśli bojaźni Pańskiej nie mają.
Nie licz na ich życie
ani nie polegaj na wielkiej ich liczbie!
Więcej bowiem może znaczyć jeden niż tysiąc
i lepiej umrzeć bezdzietnym, niż mieć dzieci bezbożne.” (Syr 16, 1-4).

I tak właśnie Pan Bóg uczy nas pokory. Dlatego też cieszymy się KAŻDYM zgłoszonym Dzieckiem! Jak wiele trudu i czasami codziennej walki o te modlitwę różańcową znosiliście… Ale Dzieci są Wam wdzięczne. Bądźmy żywym świadectwem obrony życia! Pokażmy, że za słowami „bronię życia” idą także czyny.