Posts Tagged ‘rodzina’

Józef, ustanowiony głową Rodziny z Nazaretu, przyjął Boże wezwanie i stał się gorliwym i zapobiegliwym opiekunem najcenniejszych Bożych skarbów: Syna, który stał się człowiekiem, i Dziewicy, Matki Słowa Wcielonego. W ten sposób uwierzył w Bożą obietnicę, która dotyczyła ludu wybranego i znajdowała swoje wypełnienie właśnie w jego rodzinie.

Tak jak wielcy świadkowie żydowskiej tradycji religijnej, Józef „przeciwko nadziei uwierzył” (Rz 4, 18), z pokorą sprawiedliwego, świadomy daru Bożego, który przekracza wszelkie ludzkie oczekiwanie i który prowadzi człowieka do wypełniania wielkich rzeczy. (Jan Paweł II)

Módlmy się za mężczyzn,
by z siłą i odwagą prowadzili swoje rodziny według Woli Bożej,
o mądrość ducha, by z pokorą stawali się dojrzali na obraz świętego Józefa,
o odwagę, by w odpowiedzialności zechcieli podejmować się Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego.

Dziś szczególnie pamiętajmy o naszym Ojcu Świętym, Benedykcie XVI, by Dobry Bóg oświecał Jego umysł i serce w prowadzeniu nas do Nieba:), a także by obdarzył go zdrowiem i potrzebnymi łaskami.

I pozdrawiamy w Panu Wspólnotę z Parafii p.w.  św. Józefa Oblubieńca z Bielin🙂 – naszą duchową podporę:)

Poczytać o niej można w Piśmie Świętym, więc po co o niej pisać? Ano właśnie po to, by zasiać to ziarno zainteresowania, by po to Pismo Święte wreszcie sięgnąć i poczytać właśnie o Rodzinie Świętej. Ale nie o tej którą nosimy w naszych głowach jako obraz rodziny niczym z obrazka – złożone rączki, uśmiechy na twarzach i subtelne spojrzenia. To jest nasze złudne wyobrażenie. Święta Rodzina swoją świętość zawdzięcza pokorze i walce o wypełnianie Woli Bożej. Święty Józef – nie przestraszył się, nie oddalił Maryi, ale zaopiekował się nią i Jezusem, co więcej walczył o Jego życie, gdy uciekali z Betlejem, nie pozwolił by stała się krzywda dziecięciu ani Jego Matce, nauczył Syna wszystkiego co potrafił. A Maryja? Matka, która czuwa tuż obok swojego Dziecka, jest na wyciągnięcie ręki, ale zawsze w cieniu, prowadzi Syna, jednocześnie pozwalając się prowadzić. Święci Rodzice – tak mocno zapatrzeni w Słowo i Wolę Boga Ojca, że przeszli przez wichry życia, by stać się naszymi orędownikami.

Święta Rodzina dziś? Moja? Ja nie mam świętej rodziny, może wcale nie mam rodziny… każdy żyje dla siebie, nikt nikogo nie zauważa, czasem myślę, że lepiej by było gdybym się w ogóle nie urodził… Czy moja rodzina może być święta? Nie, to jakiś żart. Oczywiście, że nie!

Oczywiście, że tak… czasem, by ukazać rodzinie Boga potrzeba byś wyrzekł słowo wiary, byś ukazał najbliższym swoje świadectwo. To nie jest proste. Ale walczysz o ich życie wieczne, o ich nawrócenie… Całe Niebo będzie towarzyszyć Ci w tej walce, a nawet jeśli serca Twoich najbliższych pozostaną zatwardziałe, nie wiesz nigdy czy właśnie Twoje słowa nie sprawią że Pan Bóg kiedyś do nich dotrze…

Świętej Rodzinie nie było łatwo. Naszym rodzinom również łatwo nie jest. Oni mieli Boga i my mamy Boga jako naszego największego wspomożyciela w walce o świętość. Józef i Maryja walczyli z przeciwnościami, walczył i sam Pan Jezus… Czy Ty, jako rodzic, jako dziecko walczysz o Pana Boga w swojej wspólnocie rodzinnej?

Nie bójcie się prosić św. Józefa, Najświętszej Dziewicy Maryi i samego Pana Jezusa, by uczyli Was stawania się Rodziną…

W końcu, trzeba uczyć się od najlepszych…